Na wystawie, która odbędzie się w Biurze Wystaw Artystycznych w Ostrowcu Świętokrzyskim można obejrzeć prace twórców, zakwalifikowanych do wystawy 13. Międzynarodowego Jesiennego Salonu Sztuki. Wernisaż odbędzie się 14 października 2016. Wystawa będzie czynna do 25 listopada 2016. Podczas ekspozycji będzie można obejrzeć trzy obrazy Justyny Kabali: "Kosmolaż 1", "Kosmolaż 2" i "Podziemna winda".

Justyna Kabala, "Kosmolaż 2", olej, akryl na płótnie, 2014.

Ze(wnętrze).
Widok w płynie.
Galeria XX1, Warszawa
28.06.2016 – 22.07.2016

Na wystawie są zaprezentowane prace, będące efektem rozważań nad wpływem nowych mediów na treści i formy w malarstwie. Dzieła, wchodzące w skład ekspozycji nawiązują do pojęcia płynnej nowoczesności, wprowadzonego przez Zygmunta Baumana. Odwołuję się w nich do zmiany w postrzeganiu obrazów w ujęciu nowych technologii poprzez zastosowanie warstw, nakładanie filtrów i efektów, powszechnie dostępnych w programach komputerowych.

Skupiam się na efekcie rozmycia, który traktuję jako nieodłączną cechę współczesnego „okna na świat”, prowadząc dyskurs z paradygmatem tradycyjnego obrazu. Gaussian blur – rozmycie uzyskane w wyniku zastosowania funkcji gaussowskiej pokazuje, że stawką zredukowania szumów jest redukcja detali. Nawiązując do opozycji wewnętrzny – zewnętrzny, skupiam się na zawieszeniu pomiędzy przybliżaniem i oddalaniem, wejściem i wyjściem, stawiając oko w pozycji ogniskującego obiektywu. Pozbawione narracji, bądź jedynie z jej fragmentarycznymi odgłosami, obrazy zatapiają się w zgiełku informacyjnym, stając się bytami roztopionymi, zakamuflowanymi. Można odnieść wrażenie, że świat, w którym następuje narracja ukryty jest za zasłoną i odkrywa się przed widzem tylko częściowo. Przypuszczam, że wynikające z nieostrości niedopowiedzenia są dla odbiorcy źródłem estetycznej przyjemności.

Na zdjęciu: profesor Ryszard Ługowski, Joanna Mlącka, Justyna Kabala Na zdjęciu: profesor Ryszard Ługowski, Joanna Mlącka, Justyna Kabala

Nowy Alfabet Sztuki
Nokturn  b-moll (op. 9, nr 1)
Wzgórze Zamkowe, Kielce
04.12.2015 – 08.01.2016

Jakub Zarzycki
Alfabet (sztuki), czyli pomiędzy konwencją a inwencją
Konwencja a inwencja (1) - alfabet
Gdybyśmy chcieli wskazać dwie główne cechy notowania, to zapewne zauważylibyśmy, że opiera się ono po pierwsze, na powtarzaniu skonwencjonalizowanych i powszechnie znanych znaków, z których składa się alfabet. Po drugie, na inwencji piszącego, czego dowodem jest indywidualny charakter pisma każdego z nas. Dlatego też, choć liczba liter w alfabecie jest stała, a zasady pisowni ustabilizowane, to podczas zarysowanego wyżej procesu i tak pozostaje sporo miejsca dla nas. Innym, być może nawet lepszym przykładem, jest typografia. Znamy setki, jeśli nie tysiące czcionek, spośród których wybieramy przede wszystkim według dwóch kryteriów - tego, czy są one stosowne dla naszego komunikatu (czyli odpowiednio skonwencjonalizowane) oraz czy nam się podobają (przestrzeń dla naszej inwencji).

Konwencja a inwencja (2) - konceptualizacja opisu sztuki współczesnej
Metafory tej można użyć do skonceptualizowania opisu sztuki współczesnej. Z jednej strony dzieło sztuki jest komunikatem, a więc posiada nadawcę, odbiorcę i kontekst. Powoduje to, że posiada cechy, dzięki którym jest rozumiane i interpretowane. Stąd też nie może obejść się bez konwencji niezbędnych do jego odbioru. Z drugiej zaś strony, artefakt jest wytworem, dla którego granicami są: wola, koncepcja i umiejętności artysty oraz (ewentualny) opór materiału. W tej opozycyjności, ale i komplementarności, tworzy się intelektualna, ale i uczuciowa przestrzeń do tworzenia, a także odbioru komunikatu, będącego też dziełem sztuki. Jak widać, sytuacja ta, czy też proces, pełna jest napięcia, które może zostać uporządkowane lub usystematyzowane. Jak litery w alfabecie.

Dzieła zaprezentowane na wystawie Alfabet nowej sztuki możemy interpretować właśnie poprzez zarysowaną powyżej metaforę, czyli skoncentrowanie się na napięciu pomiędzy konwencją a inwencją. Sprawę ułatwia fakt, że prace te są jak alfabet - stanowią zbiór skończony. Przy opisie zastosujemy więc porządek alfabetyczny.

Justyna Kabala, czyli pomiędzy dźwiękiem a zapisem
Praca Justyny Kabali to praca w technice mieszanej, dla której punktem wyjścia był Nokturn b-moll (op. 9, nr 1) Fryderyka Chopina. Kabala przedstawiła ten utwór muzyczny w wizualny sposób. Do tego celu posłużyły jej dwa źródła: zapis nutowy (mocno sformalizowany) i nagranie wykonania nokturnu przez pianistę (czyli indywidualna interpretacja). W ten sposób praca Kabali wskazuje dwie ważne kwestie. Pierwszą jest napięcie pomiędzy zapisem nutowym utworu a jego wykonaniem dającym pole do popisu dla artysty. Drugą kwestią jest pytanie o możliwość przekładalności i przedstawialności dzieła muzycznego za pomocą środków plastycznych.


Nokturn b-moll (Op. 9 nr 1), dwie wersje, technika mieszana na papierze, 50 x 140 cm, 2015



   Nokturn b-moll (Op. 9 nr 1), 1 wersja, fragment, 0’00”-1’14”, 2015.